Sposób przygotowania:
Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni, płaską blachę do pieczenia natłuszczamy lub
wykładamy papierem do pieczenia.
1 łyżkę masła topimy, odstawiamy.
Do miski przesiewamy wszystkie suche składniki: mąki, proszek, sodę, cukier i sól,
dokładnie mieszamy. Masło kroimy w kostkę, wrzucamy do suchych składników i
wyrabiamy mikserem/robotem/ręcznie aż połączone z mąką utworzoną kawałki wielkości
ziarenek ryżu. Jeżeli robimy to rękami staramy się wyrobić składniki jak najszybciej, aby
masło pozostało możliwie zimne.
Maślankę i jajko ubijamy razem widelcem, wlewamy do suchych składników i mieszamy
tylko tyle, aby się połączyły.
Ciasto dzielimy na dwie części. Pierwszą przekładamy na dobrze omączoną powierzchnię i
formujemy rękami okrąg. Przenosimy go na blachę, na której będziemy piec (podważyłam
ciasto szpatułką żeby się nie złamało). Na jego powierzchni rozsmarowujemy całą
zawartość słoika z konfiturami.
Z drugą częścią ciasta postępujemy tak jak z pierwszą, okręgiem przykrywamy konfiturę
dociskając lekko ciasto. Nie przejmujemy się jeżeli trochę wycieknie po bokach :)
Wierzch smarujemy łyżką stopionego masła i posypujemy pozostałą łyżką brązowego
cukru.
Całość kroimy ostrym nożem na 8 kawałków (ciasto się klei, więc pomaga moczenie noża
w wodzie).
Pieczemy ok. 20-
Uwagi:
http://zielenina.blogspot.com/2011/11/jeczmienne-sconesy-z-konfitura.html